
Zielony kapturek szedł do babci. Ale że był to postępowy Zielony Kapturek, ekologicznie świadomy i wyzwolony z krępujących społecznych więzów, spotkawszy się w wilkiem podjął inicjatywę obywatelską i razem pogonili babcię ( radiomaryjny beton) oraz leśniczego ( ekoszkodnik i kłusownik).
Bajka powstała w wyniku porannej głupawki z kocurem. Co wyrośnie z naszej córki. W zielnym kapturku.
Słonce. Jest lepiej.
0 komentarze:
Prześlij komentarz