Z racji czytania Natlisowi przerabiam teraz całe stosy baśni. I czasem szperam teraz po ich ukrytych znaczeniach. Pamiętam długie rozmowy jakie prowadziłam z kilkoma osobami, w tym z Bożeną, o bajce o Sinobrodym – jednej z tych które zrobiły na mnie największe wrażenie kiedy byłam dzieckiem. Pamiętam, że ja się tamtej bajki nie bałam, że uważałam, że to się wszytko dało zakończyć tak, żeby mieć z tego korzyść. I w tych rozmowach nie bardzo udawało mi się przekonać dlaczego tak uważam. Teraz chyba wiem.
Otóż pierwotną wersją tej baśni była dla mnie historia z Baśni Birmańskich. Poznałam ją najpierw i czytano mi ją do bardzo często. Wersja ta trochę się różni, ale ma na tyle wspólnych motywów, że można uznać ją za tą samą historię inaczej opowiedzianą.
Otóż: Były dwie siostry, dobra młodsza i zła starsza. Zła postanowił się pozbyć siostry i wrzuciła ją do rzeki. Prąd morski zaniósł ją daleko aż do zamku Olbrzymki. Swoją drogą fascynujący motyw Olbrzymki – wielkiej, drapieżnej kobiety – potwora. Jednak w naszej kulturze większość olbrzymów było facetami.
Olbrzymka przyjęła dziewczynę na służbę, ale kazała jej nie wchodzić do piwnicy. Młodsza siostra przykładała się do służby no ale oczywiście zajrzała do piwnicy. I znalazła tam ciała kobiet. Olbrzymka bowiem był ludojadką i zjadała młode dziewczyny. Piwnica była pełna ogryzionych kości. Dziewczyna nie dała nic po sobie poznać, i kiedy Olbrzymka pytała czy ta się jej nie boi, odpowiedziała z niewinnym uśmieszkiem, że nic a nic tylko ją szanuje. Potrafiła opanować swój strach.
Kiedy w końcu poprosiła o możliwość powrotu do domu, Olbrzymka tak ją polubiła ze dała jej siedem dzbanów złota i wysłała do domu. Z zazdrości starsza siostra tez wskoczyła do rzeki i znalazła się na służbie u Olbrzymki Ludojadki. Historia się powtórzyła ale głupia siostra na widok stosu kości się rozryczała, że się boi i chce do domu. I została zeżarta.
Ponieważ zetknęłam się tą bajka wcześniej niż z sinobrodym to umykał mi fakt, że Sinobrody jest Facetem – Mężem. On był dla mnie tym kim była Olbrzymka – Ludojadka. Ciemną siłą, groźną ale taką którą można pokonać przez pokonanie własnego strachu.
Tak też pisze Clarissa Pinkola Estés “Opowieść o Sinobrodym mówi o takim prześladowcy, mrocznym mężczyźnie, który zamieszkuje w psychice każdej kobiety, o wewnętrznym drapieżniku. Jest on bardzo konkretną, niezaprzeczalną mocą, o której nie wolno zapominać i którą trzeba opanować. (…)Kobieta] może wyrwać moc wszystkiemu, co trzyma ją w niewoli, i wykorzystać tę moc, kiedyś użytą przeciw niej, do własnych celów. To jest istota dzikiej kobiety.”
Dla mnie dziewczyna i Olbrzymka ( czy Sinobrody) to byłą ta sama osoba. To była jej drapieżna ciemna siła, nad którą można zapanować pokonując strach. Zresztą w jednej z wersji Sinobrodego jego żonami były 3 siostry, dwie straszne zostały zjedzone najpierw, a najmłodsza – w chwili kiedy zajrzała do komnaty i upuściła kluczyk w kałużę krwi tworząc niezmywalne plamy, znalazła ratunek w Sposobie – umyła kluczyk w mleku. Oszukała męża, zapanowała nad strachem i na spokojnie wezwała braci. Czyli się da. Zresztą on jej daje ten kluczyk jak wyzwanie. Gdyby naprawdę coś chciał ukryć nic by nie mówił i zamknął. On jej rzuca wyzwanie „ okaż mi nieposłuszeństwo, a potem zapanuj nad strachem”.
Interpretacja w której traktuje się Sinobrodego jako symbol złego patriarchalnego faceta który niszczy i „zjada” kobiety w ogóle mnie nie przekonuje. Bosze jaki on zły, jaka ona niewinna. Bajeczka ku przestrodze. Tylko zawsze mi się wydawało, że kobiety dostawały w łeb od a krzepkich młynarczyków niż od tajemniczych Sinobrodych.
A z wiadomości z ostatniej chwili
- Jest kot do oddania. Cudny burasem. Teraz jest w domu tymczasowym u Nietoperza. Zdjęcia będą lada dzień. Niestety drugi kot znaleziony na Ani podwórku przeszedł na tamtą stronę cienia. Ponieważ zakładałam, że będzie u nas tym bardziej mi go żal.
- Od jutra będę chodziła na taniec brzucha. Ruszamy się i budzimy w sobie kobiecość.
- Piszę, piszę, piszę. Nie jest źle.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sinobroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sinobroda. Pokaż wszystkie posty