poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Miałam wizję

Notka dedykowana Ani K, która przechadza się po obłokach sławy.

Miałam wizję. Dantejską rzec by można.

Jest takie piekło, dla słabych autorów. Siedzą tam niedoszli pisarze przy stolikach, wgapiają się w monitory i wyłapują literówki i powtórzenia. Wokół przechodzą diabły recenzenci i mają uwagi. Mamią, że jeżeli uda się poprawić to a to, to wypuszczą do nieba gdzie utalentowani psiarze przechadzają się wśród obłoków w nimbie chwały. Ale wiadomo, że zawsze będzie coś co jeszcze trzeba poprawić. Tak się teraz czuję. I choćbym miała uświrknąć tekst ma iść do wydawnictw do 8 maja. Chcę się już za pisanie czegoś owego zabrać.

A z rzeczy przyjemniejszych byłam w weekend na giełdzie minerałów i biżuterii. Z dotacją celową w kieszeni. Kupiłam repliki pozłacane kolczyków z ery przedkolumbijskiej i absolutnie niesamowity naszyjnik z dużej ilości magicznych rzeczy. A wyglądają tak:



sobota, 17 kwietnia 2010

Słowa czytane, mówione i pisane.

Jedną z przyjemniejszych rzeczy jest uczenie dziecka czytać. Patrzeć i słuchać jak zaczyna składać pierwsze słowa. Może to dziwne, ale pierwsze mama mnie nie ruszyło. Ruszyło mnie pierwsze lubię cię a teraz pierwsze przeczytane akapity.
Powiedziałam Natalisowi, że źle być analfabetą i jeżeli chce jakiekolwiek bajki albo słodycze musi sobie je wyczytać ( akapit z Elementarza Mariana Falskiego). Jakoś to po malutku idzie.

A przy okazji ostatnich wydarzeń wkurza mnie hipokryzja dorosłych wobec dzieci. Jest wielkie zastanawianie się jakie to straszne, że dzieci mogły widzieć trumnę lub dowiedzieć się że ktoś umarł. Straszne! No bo śmierć to tabu gorsze niż orgazm!

A już rozwalają mnie wytłumaczenie ( popierane przez panią psycholog z wyborczej) że „Poszli do Nieba”. I to tłumaczenie nawet dla niewierzących rodziców. Taka miła bajeczka o Niebie i Panu Bogu żeby dzieciaczki się nie martwiły. Jak święty mikołaj. Już pomijając niewierzących rodziców którzy nie powinni mówić dzieciom tego co w sami nie wierzą to ci wierzący też powinni się zastanowić przed tekstami „poszli do nieba i patrzą na nas od pana boga” Nie wiemy – to są ich relacje z Bogiem, a wciskanie kitów że od kilku dni siedzą na chmurce jest barkiem szacunku i dla dzieci i dla własnej religii. Ja powiedziałam, że umarli bo samolot miał wypadek. Ich ciała zostaną zakopane w ziemi bo się zepsuły, a gdzie są dusze nie wiem. Być może w niebie, ale tego nie wie nikt.



A tak na marginesie skończyłam Lustra. Słowo KONIEC padło. 382214 znaków. Miało iść do Runy, Fabryki Słów, WAB i Zielonej Sowy. A potem stwierdziłam, że nie jest to do końca złe ale pierwszy rozdział jest fatalny a 2-5 takie sobie. I skasowałam – 1 jeszcze raz piszę. Czekam jeszcze na dwie opinie, ale 1 tak czy inaczej do przeróbki. Jak się sprężę będzie wysłane przed Londynem czyli 8 maja. Oby.

sobota, 3 kwietnia 2010

Książkowe zgadywanki.

Ahoooojjj! Czy ktoś jeszcze czyta wombaciego bloga?

Jeżeli tak to zapraszam do konkursu. Podpatrzone na Lj. 13 moich ulubionych książek ( barbarzyństwo konieczność takiego wyboru!). Pierwsze zdania ( dobrze, czasem pierwsze i kolejne…) Do odgadnięcia tytuł i autor. Chciałabym napisać, że są fajne nagrody – ale ostatni konkurs chciałam coś przesłać Zuzie i jakoś nie działało. Więc napiszmy tak, coś się wymyśli.

Tak czy inaczej zapraszam do zgadywania.
Y. – Nazwisko lub imię
X- Miejscowości

Żeby nie było za prosto


1 Zgadła Serathe - O. Tokarczuk - Prawiek i inne czasy„ X jest miejscem, które leży w środku wszechświata”.



2 „ Ze żwiru wyrastają peonie.”


3 Zgadł Aniołak - A. Carter - Magiczne sklepy z zabawkami „ Tego lata, kiedy Y. skończyła piętnasty rok życia, odkryła wreszcie, że jest istotą z krwi i kości”


4 Zgadła Serathe - Salman Rushdie " Czarodziejka z Florencji" „ W blednącym świetle dnia rozmigotane jezioro u stóp miasta pałacu wyglądało jak morze płynnego złota”


5 Zgadła Serathe V. Hugo - Nędznicy „ W roku 1815 biskupem X. był ksiądz Y. Był to starzec siedemdziesięciopięcioletni”


6 Brawo dla OlA S -- Złodziejka Książek - Zusak„ Najpierw kolory. Potem ludzie. Tak to widzę. A przynajmniej próbuję”


7 Zgadła Serathe Łukanienko - Nocny Patrol „ Schody ruchome pełzły powoli, z trudem”


8 Zgadła Serathe - Marquez - Miłość w czasach zarazy „ To było nieuniknione; zapach gorzkich migdałków przypominał mu zawsze los trudnych miłości.”


9 Zgadła Serathe S. Kay - Upiór „ To był poród pośladkowy, tak więc do ostatniej chwili błogosławionej nieświadomości słyszałam bardzo wyraźne hałaśliwe zachęty położnej”


10 „ Sztorm nadszedł z południowego zachodu niczym wróg ścigający swą ofiarę na nogach z błyskawic”


11 Zgadł Aniołak - S. Unsted - Krystyna córka Lavransa„ Przy podziale spuścizny po Y. na X. w roku 1306 jego posiadłości w X. przypadły córce Y. i jej małżonkowi Y synowi Y.”



12 Zgadła Serathe - Łysiak - Flet z Mandragory „ W wielu ludziach krąży po cichu robak szaleństwa”



13 Zgadła Ola - "Hakawati" Rabih Alameddine „ Słuchaj. Będę teraz twoim bogiem”


SERATHE WYMIATASZ!!!!!
Aniołak BRAWO!!!!
gratulujemy OlA S!!!
Jeszce 2 zostało. Jak widać nie takie trudne. Powiem nawet, że strasznie proste, co?