Poglądy bez czynów są martwe.
Sprzeciw bez działania jest hipokryzją.
Więc…
Zaczynam od czwartku wolontariat popołudniami w Domu Samotnej Matki w schronisku im. Brata Alberta. I szkolenie w Katowickim Gnieździe.
Boję się jak cholera.
- jak zniosę rozstania z Natalsiem
- jak dam radę czasowo
- jak rodzice i Przem dadzą radę z Nat
- jak dam radę emocjonalnie, czy się nie wygłupię
Ale kto nie ryzykuje ten w kozie nie siedzi. Zatem w czwartek zaczynamy. Hough.
0 komentarze:
Prześlij komentarz