wtorek, 8 maja 2007

Boże jak mi smutno. Nie rozumiem tego świata. Przeczytałam właśnie o tym co spotkało trzy Nigeryjki w Polsce – http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4114005.html
Ludzka podłość nie ma granic.

Wytłumaczcie mi czemu UE twierdzi że łamaniem praw człowieka jest zakaz parady gejów ( przeciwko której swoją drogą nic nie mam) – a nic nie robi się z tym? Nie wiem czemu to mnie boli, ale ściska w środku tak że oj. Dziewczyna ma dopiero 22 lata. Czasami chciałabym być jak Hrabia Monte Christo. Mieć tą czarodziejką władzę naprawiania krzywd i karania winnych.

I ten obłędny zapach ziemi po deszczu wiosną jaki dziś jest w powietrzu mnie nie pocieszy.

Słucham muzyki z filmów Almodovara. Czytam Majgull Axelsson . Kota dziś nie szyje bo wyjdzie smutny.

PS Takie historie sprawiają, ze chce się robić i widzieć więcej dobra. Tulę mocno Natalisa. Boże chroń ją od zobojętnienia.

Dziwny jest dzisiaj dzień. Jakoś mocniej wszystko odbieram. Zapachy, kolory, błękit nieba i przytłaczający grafit chmur. Zapach bzów i martwego kota przy drodze. I napęczniałe ciężkie kwiaty kasztanów. Czułam się prawie jak pies na spacerze – nie myślałam tylko odbierałam bodźce i w głowie mi się od nich kręciło. Dziś po raz pierwszy byłam za spacerze z Nat na cmentarzu. Przełamałam coś w sobie żeby wejść. Długo, długo nie mogłam znaleźć grobu babci, który normalnie znajduję od razu. Dopiero kiedy powiedziałam na głos „ no co się chowasz, obraziłaś się?” - to od razu znalazłam.

0 komentarze:

Prześlij komentarz