niedziela, 13 marca 2011

Czekamy na obywatela M


Wszyscy czekamy. Chociaż dla niektórych jego przybycie może okazać się pewnym rozczarowaniem. Kot w foteliku, który już niedługo będzie musiał opuścić.

1 komentarze:

Minerwa pisze...

Kibicuję Wam bardzo. I modlę się, to się zawsze przyda. Będzie dobrze, a pan M. zjawi się na świecie cały, zdrowy i śliczny jak jego siostra.

Prześlij komentarz