poniedziałek, 29 marca 2010

)-;

Piszę to z całym szacunkiem dla ofiar zamachu w Moskwie i dla ich rodzin. W pełni i współczuję i zdaje wiem, że trudno mi sobie nawet wyobrazić jaki dramat przeżywają. Jednak mam głęboką wrodzoną nieufność do czarno białych sytuacji. Do chwil kiedy pięć minut po dramacie wiadomo kto jest winny. I kogo trzeba, jak to zostało powiedziane, unicestwić.

Nie będę się teraz bawiła w teorie spiskowe. Nie wiem czy za zamachem stoją radzieckie służby, czy wiedziały o zamachu, ale nic nie robiły, bo mają teraz bardzo wygodnego kozła ofiarnego. I pretekst do kolejnej wojny. Być może Rosyjskie służby rzeczywiście nic nie wiedziały. Tak czy inaczej taki zamach jest w jakimś wyniku efektem polityki wobec Czeczenii. Wyniszczania narodu, aktów okrucieństwa, wspierania lokalnych watażków i bandytyzmu. Pisała o tym Politkowska i została zamordowana, a w rocznicę jej śmierci zgromadziło się mniej osób niż na wiecu poparcia dla Putina. Smutne to.

Nie byłam prymusem w szkole. Z matury pisemnej z historii mam 4, ale to co pamiętam, to że kiedy znajdują się jacyś Oni, którzy są Winny, którzy Za Tym Stoją, których trzeba Unicestwić, kiedy zaczynają się lincze osób o semickim /kaukaskim/jakimkolwiek innym wyglądzie to zapala mi się lampka alarmowa. I pika bardzo mocno.

Kilka lat temu byłam w Rosji. I to nie tylko jako turysta, ale miałam okazję mieszkać u rodziny tam rezydującej i trochę z nimi porozmawiać. I smutne było to, że oni podskórnie w jakiś sposób czują dumę z tej wielkiej Rosji, a choćby i totalitarnej i biednej. I choć sami wycierpieli sporo od systemu który miał pomysł na to kogo unicestwić, a kogo zostawić, to w ogóle nie czują, ze takim myśleniu coś jest nie tak.

Łączę się myślami z rodzinami i przyjaciółmi ofiar. I z zamieszkującymi Moskwę muzułmanami, które z zamachem nie miały nic wspólnego ( oraz z innym elementem o fizjonomii podejrzanej).

1 komentarze:

Anonymous pisze...

I do agree. Nie ma terroryzmu bez syfu i niewoli Osób, które nie są w stanie nic zrobić ani komu się poskarżyć. Też to mi utkwiło ze szkoły- jest bieda i brak perspektyw, to jest terrotyzm, bo ci ma być???

guanabana

Prześlij komentarz