I w sumie uświadomiłam sobie jak bardzo jestem szczęśliwa. Ilu fajnych ludzi mam w ogół siebie. Dziękuję Ani za piątkowy wieczór i „Spółdzielnię Przetwórstwa Truskawkowa Aneczka”
I bardzo się cieszę na pewną wyprawę (-;
A to z dzisiaj:
Obudziło mnie stanowcze
- Kce Tośki.
( zaspanym głosem) – A może krecika?
- Nie. Tośki!
Włączyłam płytkę, dziecię jak urzeczone ogląda wersję Toski z Raimondim. W końcu na początku II aktu komentuje. ( Scena której Scarpia zasiada do kolacji i rozmyśla nad zbrodniczymi planami)
– Pan zły. Pan je kolację. Jemu pewnie nie smakuje.
Ómarłam.
A potem zrobiliśmy sobie skrzydła z papieru i koronę. I miałam okazję poznać najmłodszą królową elfów. Tylko Oberona normalnie brakowało. (-;
Jestem nieprzytomnie szczęśliwa.
2 komentarze:
ooooo raju... ale ona piękna! Zupełnie jak jej Mama - choć całkiem inaczej-;)
Kocico Dzika, czy nam się uda wreszcie spotkać??? (postawienie pytania w formie publicznej i oficjalnej powinno zadziałać:))Starzeję sę - wkrótce mnie nie poznasz -;)
Wiec oficjalnie odpowiadam: bo bardzo chcę się spotkać na relacje z dzikiej północy:
Proponuję do wyboru cały tydzień od 16 - 22 06. W tygodniu pon - cały, wtorek cały, środa, czw, pi, piąt 20. Weekend cały. Powiedz jak ci się to widzi?
Prześlij komentarz