niedziela, 8 czerwca 2008

Królowa elfów.

Zawiodłam się na kimś. Ale to w sumie moja wina, bo będąc świadoma kilku faktów mogłam się spodziewać. Za bardzo wierzę w ludzi. Ale cóż, sprawa zamknięta. Konturowanie sprawy jest równie daremne co komentowanie na Onecie – i osiąga ten poziom. Czegoś się nauczyłam, ze skrajnymi neurotykami się nie rozmawia, ich się leczy. Sprawa zamknięta.

I w sumie uświadomiłam sobie jak bardzo jestem szczęśliwa. Ilu fajnych ludzi mam w ogół siebie. Dziękuję Ani za piątkowy wieczór i „Spółdzielnię Przetwórstwa Truskawkowa Aneczka”

I bardzo się cieszę na pewną wyprawę (-;

A to z dzisiaj:
Obudziło mnie stanowcze
- Kce Tośki.
( zaspanym głosem) – A może krecika?
- Nie. Tośki!
Włączyłam płytkę, dziecię jak urzeczone ogląda wersję Toski z Raimondim. W końcu na początku II aktu komentuje. ( Scena której Scarpia zasiada do kolacji i rozmyśla nad zbrodniczymi planami)
– Pan zły. Pan je kolację. Jemu pewnie nie smakuje.

Ómarłam.

A potem zrobiliśmy sobie skrzydła z papieru i koronę. I miałam okazję poznać najmłodszą królową elfów. Tylko Oberona normalnie brakowało. (-;

Jestem nieprzytomnie szczęśliwa.

2 komentarze:

cantadora pisze...

ooooo raju... ale ona piękna! Zupełnie jak jej Mama - choć całkiem inaczej-;)

Kocico Dzika, czy nam się uda wreszcie spotkać??? (postawienie pytania w formie publicznej i oficjalnej powinno zadziałać:))Starzeję sę - wkrótce mnie nie poznasz -;)

labruja pisze...

Wiec oficjalnie odpowiadam: bo bardzo chcę się spotkać na relacje z dzikiej północy:
Proponuję do wyboru cały tydzień od 16 - 22 06. W tygodniu pon - cały, wtorek cały, środa, czw, pi, piąt 20. Weekend cały. Powiedz jak ci się to widzi?

Prześlij komentarz