czwartek, 24 lutego 2011

Ptaszory

Jakiś czas temu szlag trafił aparat i zdjęć nie ma. W końcu kupiliśmy nowe, ma dużo fajnych funkcji tyle, że dopiero się ich uczę i zdjęcia są jeszcze jakie są. Na początek dwa Ptaszyska. Od listopada do marca na okolicznych drzewach jest tak u nas codziennie. Tysiące ptaków, prawie jak z filmowego Nocnego Patrolu, obsiadają wieczorem drzewa i siedzą do rana. Pisałam już o tym, ale wygląda to naprawdę niesamowicie.










No i Buka. Sezon muminkowy trwa. A ponieważ Nat uwielbia urodziny i Buka nie ma przyjaciółmi i pewnie nigdy nie dostała prezentów postanowimy to nadrobić. Buka z czerwonym balonikiem. Bo każdy może mieć marzenia, prawda?

1 komentarze:

Miętówka pisze...

Jakie to miłe wiedzieć, ze nie tylko ja lubię ptaszory.
Ciepłe uśmiechy dla Natalii oswajającej potwory, zazdroszczę jej odwagi ;).

Prześlij komentarz