wtorek, 24 sierpnia 2010

Paski dwa (-;

Flamberg był absolutnie zajebisty. I tyle konstruktywnego komentarza. Po pierwsze spotkania z fajnymi ludźmi, a po drugie dawno mi się tak rewelacyjnie nie grało w LARPa. Natalis się wkręcił i właściwie nie wychodził z klimatu, spasowała mi moja rola a i akcja ze zdobyciem elfich uszu była fajna. (-;


A w ogóle to kończą się wakacje, wiec, tradycyjnie już, moje życie robi wariackie rzeczy. Ogłaszam już publicznie. Są dwa paski. A obywatel M. zapowiedział się wstępnie na początek maja. Obcięło mi to imprezy od połowy Flambergu, ale się cieszę jak dzika. Jestem przerażona bo Natalis był...tak dawno temu, no i człowiek był młody, głupi to się niczym nie przejmował. Ale co tam, jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. A na łódkach będę mogła wszystkie objawy zwalić na chorobę morską, o.

4 komentarze:

Magda pisze...

w maju jak w raju..tak?:D
winszuję

alex-s9 pisze...

Ale M co? Obie opcje poproszę. I gratulacje!

labruja pisze...

Mikołaj. Małgorzata.
Ale raczej to pierwsze. Mam potworne wahania nastrojów - a tylko facet potrafi tak wkurzyć kobietę i żeby potem jeszcze się z tego cieszyła. Opcję pierwszą potwierdza znajoma czarownica.

Anonymous pisze...

Ha, mówiłam, że wyjdzie? Bardzo, bardzo Ci gratuluję :) Na fora nie wchodź-tam jakieś jednostki upośledzone pisują: "mamusie i brzusie". Przepraszam, że dopiero teraz ale 18 sierpnia urodziłam i jestem w niedoczasie. Albo po prostu w zwykłej dupie - zależy od nastroju.
Buziaki
Ola S.

Prześlij komentarz