Zdjęć mało bo aparat powoli umiera. Zresztą mnie w ogóle przedmioty materialnie nie lubią. Ale to jeszcze dał radę. Z dzisiejszego poranka z jesiennymi pozdrowieniami od pewnej czteroletniej damy.

A poza tym:
Czytam: Zusak, Posłaneic ( Dobre, dobre, dobre!)
Słucham: Dvorak, Koncert na dwie mandoliny g-dur
Oglądam: Przerwane Obięcia Almodovara ( byłam) Julia, Julia ( będę)
0 komentarze:
Prześlij komentarz