Chcesz rozśmieszyć Pana Boga? Opowiedz mu o swoich planach. ( A miałam pewne na ten okres...)
Tradycyjnie już, jak każdej jesieni, mój świat przewrócił się na głowie o 180 stopni.
Zupełnie niespodziewanie i nie w tym keirunku w jakim chciałam.
Powinno mi być smutno, ale kiedy los zamyka jakieś drzwi otwiera następne. I ważne jest żeby nei stać na progu tylko iść dalej.
Szczegóły potem. Na razie tylko powiem: Mieliśmy w pracy redukcję etatów. I czuję się zaszczycona gronem ludzi wśród których mogłam wylecieć (-;
0 komentarze:
Prześlij komentarz